Kolejne zwyciestwo !!
Dodane przez Bobek dnia Maj 25 2010 21:49:36
KS Sulmin 2:6 (1:4) Portowiec



Piotr Muła (16, 45, 63, 87)

Artur Thomas (31),

Marcin Jasiński (45)

....
Treść rozszerzona
KS Sulmin 2:6 (1:4) Portowiec



Piotr Muła (16, 45, 63, 87)

Artur Thomas (31),

Marcin Jasiński (45)

W niedzielne południe lider z Nowego Portu udał się do malowniczo położonego Sulmina. Jeśli chodzi o zaplecze to było najlepsze ze wszystkich odwiedzanych podczas rozgrywek w B-klasie. Na wstępie należy zaznaczyć, że za zawodnikami udała się w sumie kilkunastoosobowa grupa fanów. Mecz rozpoczął się od… bramki gości. Między słupkami stanął Jacek „Limal” Łanowski, który miał pierwszy raz okazję strzec bramki Portowca. Choć gospodarze szybko strzelili bramkę, to Limal był jednym z bohaterów gdyż niejednokrotnie bronił w beznadziejnych sytuacjach. Bramka nie podcięła skrzydeł Portowcowi wyzwoliła w zawodnikach sportową złość. Już w 16 minucie był remis bramkę zdobył najskuteczniejszy strzelec w Polsce – Piotr „Junior” Muła. Kolejna bramkę zdobył Artur „Johny” Thomas. W tym momencie gospodarze chyba zrozumieli, że nie będzie łatwo o korzystny wynik, czego dowodem zaostrzona gra, portowcy nie pozostawali dłużni. Ostatnie minuty pierwszej połowy były zabójcze dla ekipy z Sulmina. Piotr Muła i Marcin Jasiński w końcówce pierwszej połowy byli bezlitośni dla gospodarzy i zaaplikowali im bramki. Druga połowa to ataki Portowca i mnożące się faule. W 66 minucie kolejnego gola zdobył Piotr Muła kilka minut później obrońca Paweł Muła dostał żółtą kartkę, co wyklucza go z niedzielnego spotkania z Moreną Gdańsk II. Końców spotkania to huraganowe ataki Portowca a efektem… czwarta bramka w meczu Piotra Muły. Gdy wydawało się, że emocji już nie będzie sędzia zbyt pochopnie pokazał druga żółtą w efekcie czerwoną kartkę dla Artura Thomasa, zrobiło się gorąco gdyż licznie przybyli na spotkanie kibice gospodarzy zagrzali się w tej sytuacji. Johny także nie zagra w niedzielnym spotkaniu, co będzie spędzało sen z powiek trenerowi Głosowi. Portowcy po raz kolejny pokazali klasą i zgodnie należy przyznać, iż był to zdecydowanie niej lepszy mecz w rundzie rewanżowej ekipy z Wyzwolenia 8. Ucieszyło to kibiców jak zawodników Portowca.