Remis z Siedlcami !! Awans mamy już w kieszeni !!!!!
We wtorkowe popołudnie, na mecz kolejki pomiędzy ekipami KS Portowca i Ex Siedlce, zawitała spora rzesza fanów tej pierwszej ekipy. Kibice tak samo jak zawodnicy byli zdeterminowani aby już tym meczem przypieczętować historyczny awans Portowca do wyższej klasy rozgrywkowej…
Każdy kto śledził statystki ligowe B-klasy III Gdańsk wiedział, że do zapewnienia sobie awansu wystarczało nam meczu z Ex`Em nie przegrać, a remis i zwycięstwo dawały nam pewność awansu już na 2 kolejki przed końcem rozgrywek. Jednak Portowiec nie przywykł kalkulować i grać na remis, w związku z tym w tym meczu również postawiliśmy na szybką i mądrą grę ofensywną która jak dotąd nie pozwoliła nam zaznać smaku porażki ligowej… Jak pokazało boisko ekipa z Siedlec, która w ostatnich dwóch spotkaniach ligowych zdobyła 30 bramek, również postawiła sobie za cel zdobycie twierdzy Nowy Port i od początku meczu postawili na ofensywną wymianę ciosów z Portowcem, co ku zaskoczeniu zebranych kibiców zaowocowało szybko zdobytą bramką. Stracona bramka na szczęście nie zdziałała na nas jak na reprezentację Polski we wczorajszym meczu z Hiszpanami, a wręcz odwrotnie dalej grając swoje spokojnie dążyliśmy do jak najszybszego zdobycia kontaktowego gola… W okolicach 30 minuty gry swoim zmysłem snajperskim popisał się Darek Głos, idealnie odnalazł się przy długim słupku i wykorzystując dośrodkowanie popisał się efektownym golem zdobytym przewrotką ( jak widać na boiskach niższych lig również można zobaczyć gole na najwyższym poziomie ). A więc straty zostały odrobione i cała zabawa zaczynała się od początku… Po straconej bramce ekipa Ex`a nabrała więcej pokory cofając się lekko i w dalszej części pierwszej połowy ograniczyli się do obrony większością zawodników i prób „ukłucia” nas z kontry. Już do przerwy mogliśmy wyjść na prowadzenie kiedy to w zamieszaniu w polu karnym najsprytniejszy w dojściu do zbłąkanej piłki okazał się Wojciech Wach i mijając technicznie bramkarza skierował piłkę do bramki, jednak piłka zamiast znaleźć się w siatce niestety znalazła słupek… Tak więc do przerwy wynik był remisowy i czuć było w powietrzu atmosferę niepewności przed drugą częścią gry. W szatniach obu ekip aż kipiało w przerwie, widać było, że i jednych i drugich satysfakcjonuje tylko i wyłącznie komplet punktów. Portowcowi zależało na tym aby z klasą przypieczętować awans do wyższej ligi, natomiast Ex`owi tylko zwycięstwo dawało jeszcze matematyczne szanse w walce o awans z drugiego miejsca w lidze… Po przerwie obie ekipy złapały drugi oddech i mecz zaczęły z wysokiego "C" ponownie stawiając na ofensywny futbol. Jednak w drugiej połowie szczęście jako pierwsze uśmiechnęło się do Portowca i świetne prostopadłe podanie wykorzystał Marcin Jasiński, który wyprzedzając dwóch obrońców znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem Ex`a i z pełnym spokojem posłał piłkę do siatki obok interweniującego golkipera. Ex nie mając już nic do stracenia musiał się odkryć i zaatakować z większym impetem natomiast Portowiec konsekwentnie grając na dwóch wysuniętych napastników starał się dobić rywala. Taka gra na pewno mogła się podobać wszystkim zgromadzonym na trybunach, wszak ofensywny i szybki futbol to jest coś co najbardziej cieszy oko kibica. Niestety los tego dnia dzielił po równo i nie dane było żadnej z ekip zgarnąć kompletu punktów. W samej końcówce spotkania po dośrodkowaniu i niefortunnej interwencji bramkarza Portowca piłka po raz drugi wylądowała w naszej siatce ( Niemniej jednak nie można mieć o to żadnych pretensji to Łukasza bo i tak był to jego zdecydowanie najlepszy mecz w barwach Portowca a błędów nie popełniają tylko ci co nie grają ;-) ). Tak więc mecz zakończył się wynikiem 2-2. Co ekipie Nowego Portu daje pewność awansu już na dwie kolejki przed końcem natomiast ekipa EX Siedlce kolejny sezon spędzi na boiskach serie-b, co z perspektywy 2 meczów z tą ekipą w tym sezonie nie jest rozwiązaniem sprawiedliwym, ponieważ właśnie ta drużyna była zdecydowanie najtrudniejszym rywalem dla naszej drużyny na b-klasowym polu walki…
Ze strony zawodników i zarządu KS Portowiec pragniemy również podziękować za doping wszystkim zgromadzonym kibicom i zachęcić do sprowadzanie na estadio de Portowiec swoich znajomych i zarażenia ich lokalnym patriotyzmem bowiem na boiskach A-klasy będziemy potrzebowali dużego wsparcia z Waszej strony !!!!
mecz meczowi nie równy... gdyby zasługiwali (EX) na awans to awansowali. Z tego co wiem to z Fosforami dostali niezłe baty (5:2 i 3:1) więc sprawiedliwości stało się zadość. Pozdro dla PORTOWCA
zdzichu:
Tak, awans przegraliśmy jesiennymi batami od Fosforów, Żukowa i remisem ze Spartakusem. To, że z różnych przyczyn graliśmy wtedy składem dalekim od optymalnego(w Żukowie w 10) także Nas nie tłumaczy. Jeżeli widziałeś mecz wiosenny w Wiślince to słowo ,,baty'' jest nadużyciem.. Sportowo na awans zasługujemy, myślę, że jest co najmniej kilka ekip w Serie A słabszych od Nas, niestety problemem jest wydostanie się z Serie B, gubisz punkty w 2-3 meczach i pozamiatane. Ale jeśli utrzymamy kadrę i ciśnienie w końcu awansujemy. A teraz gratulujemy Portowcowi i Fosforom!
Dzieki za dobre slowa. Wiecie jak to jest w takich ligach, kadre utrzymac ciezko, wyskakuje wiele naglych, glownie zyciowych spraw, pilka schodzi na dalszy plan, wypada kilku ludzi i ekipy nie ma. 2 lata temu zajelismy 2 miejsce, wyprzedzila Nas tylko Morena, Pomorski ZPN nie zarzadzil barazy ani tabel wspolczynnikowych, w nastepnym czyli zeszlym sezonie kadra nieco sie przewietrzyla, cisnienie zeszlo, wlasciwie nie trenowalismy i skonczylismy sezon tylko na 4 miejscu. Ten mial byc przelomowy i pod wzgledem podejscia, zaangazowania, gry(poza tym jesiennym, brzemiennym w skutkach wachnieciem w srodku rundy) i organizacji byl, ale awansu nie zrobilismy.. Czas sie ogarnac i w przyszlym sezonie ta lige po prostu wygrac, niezaleznie od tego kto w niej bedzie gral