Redakcja KS Portowiec z wielką przykrością informuje że, w wieku 30 lat przedwcześnie odszedł od nas, przez wielu znany i szanowany kibic Lechii Gdańsk Przemek Jaskólski ps. „Haku”. W imieniu Redakcji, Zarządu, Zawodników a także kibiców KS Portowca pragniemy złożyć wyrazy szczerych kondolencji dla Rodziny i wszystkich Biało-Zielonych Przyjaciół Przemka...
Dla tych którzy nie znali Przemka Osobiście kilka słów które wg. nas świetnie go opisują:
Drugi raz w tym roku przychodzi mi wspominać członków „Biało -Zielonej” braci, których Pan Bóg powołał przed swoje oblicze w sile wieku i pełni twórczego zaangażowania. Tak właśnie jest w przypadku Przemka Jaskólskiego, na którego Lechiści wołali po prostu „Haku”. Zmarł wczoraj. Zawsze w takich sytuacjach ciśnie się na usta pytanie: dlaczego wspaniali ludzie tak szybko odchodzą? Dla ludzi wierzących odpowiedź jest jedna. Bóg tak chciał. Wierzymy, że Stwórca chce dla nas najlepiej i powołuje nas przed swoje oblicze w najlepszym dla nas czasie. Nie jesteśmy często w stanie ogarnąć tego naszym rozumem i po ludzku się z tym pogodzić. Ale tak jest.
Przemek był niezwykle barwną postacią. Pojawiał się na niemal wszystkich imprezach towarzyszących środowisku kibiców Lechii. Poznałem go bliżej cztery lata temu na promocji „Biało – Zielonej Solidarności”. Rozmawialiśmy dłuższą chwilę. Okazało się, że pisze doktorat i jest autentycznym pasjonatem tematyki, którą się zajmował. Pochłaniała go analiza współczesnej sytuacji politycznej na świecie. Potem spotykaliśmy się w miarę regularnie przy okazji meczów Lechii i zawsze zamienialiśmy kilka zdań na temat książki, która przygotowywał do druku. W swoich rozważaniach prognozował nieuchronną konfrontację chrześcijańsko – islamską. W zeszłym roku obronił doktorat na UG z politologii. Skontaktowałem Przemka z Andrzejem Rybą, wydawcą „Biało – Zielonej Solidarności”. W najbliższych tygodniach miała się ukazać jego debiutancka pozycja: „Mocarstwa współczesnego świata. Droga do zagłady”. Bardzo się nią cieszył. Okazała się że będzie nie tylko jego naukowym debiutem, ale i testamentem.
„Haku” miał jasno sprecyzowane poglądy polityczne. Był prawicowcem z krwi i kości. Umiał bronić swoich racji. Lubił wdawać się w dyskusję. Zadziwiał zaskakującą pamięcią. W interesujących go kwestach pamiętał dzienne daty wydarzeń i wiele szczegółów o kreujących je postaciach. Poprzez swoje zaangażowanie naukowe łamał powszechne stereotypy dotyczące kibiców. Ci co go bliżej nie znali, przecierali oczy ze zdumienia, kiedy dowiadywali się, że obronił doktorat i występuje na naukowych sympozjach.
Lechii poświęcał całe swoje życie. Był z nią na dobre i na złe. W najbliższym czasie wybierał się z „Biało – Zieloną” bracią na beatyfikację ks. Popiełuszki do Warszawy. Tam go niestety nie będzie. Wierzę za to, że dziś jest już w „Biało – Zielonym” niebie.
Nie taka mina miała być oczywiście. Prosiłbym o usunięcie.Miałem zaszczyt znać osobiście, swego czasu często bywał w Porcie. Brak słów po tym wszystkim....
Blizzard producer wow gold excitedly toward the calculate a bill, the world of warcraft will also be ten years, it has operation is not only the game. At the moment, the lich king not trigger dress warcraft players to challenge limit, someone in the boredom of high jump, someone who is not in wow gold kaufen the BOSS, flirted killed it.